Bramy ciała
Relacja pomiędzy cielesnością a podmiotowością od dawna budziła zainteresowanie filozofów. Kontrast pomiędzy tym, co nazywamy powierzchnią ciała, a jego ukrytym wnętrzem prowokował do rozważań nad naturą ludzkiej tożsamości — nad napięciem pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co pozostaje niewidoczne. Z tego punktu widzenia szczególnie interesujące wydają się miejsca graniczne — swoiste bramy prowadzące do wnętrza ciała.
Cykl rysunków poświęcony jest jednemu z takich miejsc: uchu. Ten fragment ciała, zazwyczaj pomijany w klasycznej ikonografii portretu, staje się tutaj głównym motywem przedstawienia. Ucho zostaje ukazane w dużym zbliżeniu, z niemal chirurgiczną dokładnością obserwacji.
Realizm przedstawienia zostaje jednak pokryty intensywną materią rysunkową. Warstwy węgla budują gęstą, niemal organiczną tkankę obrazu. Ta szczególna, momentami niemal baśniowa struktura rysunku nie deformuje anatomii, lecz nakłada się na nią, potęgując wrażenie cielesności i materialności.
Fałdy skóry, zagłębienia i subtelne napięcia powierzchni stają się polem pracy rysunku. Fragment ciała zaczyna funkcjonować jak autonomiczny krajobraz form — miejsce, w którym powierzchnia spotyka się z wnętrzem.
Ucho jawi się tu jako szczególna brama ciała — punkt graniczny pomiędzy tym, co zewnętrzne, a tym, co ukryte w jego wnętrzu.
Prace z tego cyklu zostały wyróżnione na arenie międzynarodowej. Jedna z nich — „The Gate” — otrzymała Pierwszą Nagrodę w międzynarodowym konkursie rysunku węglem podczas Międzynarodowego Triennale Rysunku i Grafiki w Bangkoku, w którym udział wzięło 940 artystów z 32 krajów.














