Epifania twarzy
Cykl „Epifania twarzy” powstał pod silnym wpływem filozofii Emmanuela Levinasa. Był to moment w mojej praktyce artystycznej, w którym myślenie o obrazie w dużej mierze kształtowały inspiracje filozoficzne. Późniejsze prace coraz częściej powstawały już z potrzeby własnych refleksji nad percepcją i doświadczeniem patrzenia, jednak w tym cyklu źródłem wielu pytań była właśnie myśl Levinasa.
Filozof ten traktował twarz nie jako zwykły element fizjonomii, lecz jako wydarzenie spotkania z drugim człowiekiem. Twarz w jego ujęciu jest czymś więcej niż obrazem – jest obecnością, która wymyka się próbie całkowitego poznania lub uprzedmiotowienia. W spotkaniu z twarzą pojawia się doświadczenie Innego, które przekracza czysto wizualny wymiar widzenia.
Levinas podkreślał również, że twarz nie jest tylko tym, co widzialne. Jej znaczenie polega na etycznym wezwaniu, które kieruje do drugiego człowieka – na bezpośredniej relacji odpowiedzialności. Twarz nie tyle pozwala się oglądać, ile konfrontuje widza z obecnością drugiej osoby.
Rysunki z cyklu „Epifania twarzy” można więc odczytywać jako próbę uchwycenia momentu tego spotkania. Nie chodzi w nich wyłącznie o przedstawienie fizycznego wyglądu, lecz o sytuację, w której obraz twarzy staje się miejscem napięcia pomiędzy widzeniem, obecnością i doświadczeniem drugiego człowieka.














