Kryzys wizerunku
Cykl „Kryzys wizerunku” powstał w czasie osobistego doświadczenia destabilizacji własnej tożsamości. W przeciwieństwie do wcześniejszych prac, w których pojawiały się fragmenty twarzy lub zamknięte oczy, tutaj przedstawiam całe postacie — często zagubione, jakby niepewne własnego obrazu.
Od wieków ludzie próbowali odczytywać charakter człowieka z jego twarzy. Nauki takie jak fizjonomia czy antropologia kryminalna przypisywały rysom twarzy cechy moralne: dobroć, podłość czy skłonność do przemocy. Choć dziś uznaje się je za pseudonaukowe konstrukcje, mechanizm tego myślenia pozostaje wciąż obecny w ludzkiej wyobraźni. Nadal intuicyjnie próbujemy „czytać” twarze innych ludzi.
W momentach kryzysu spojrzenie to może jednak odwrócić się również ku sobie. Własna twarz przestaje być oczywista i stabilna. Staje się obrazem niepewnym — podatnym na interpretacje, projekcje i cudze spojrzenia.
Postacie przedstawione w tym cyklu funkcjonują właśnie w takiej przestrzeni niepewności. Nie jest tu ukryte spojrzenie, lecz tożsamość. Wizerunek przestaje być jednoznacznym znakiem osoby, a staje się polem napięcia pomiędzy tym, kim jesteśmy, a tym, kim wydajemy się innym.









mini.jpg)










