Łukasz Gierlak
  • BIO
  • 2025 KRYZYS WIZERUNKU
  • 2024 ARCHIWUM ZAPOMNIANYCH TWARZY
  • 2023 NIEZNANA RELIGIA SPOJRZENIA
  • 2022 OSTROŚĆ WIDZENIA
  • 2021 PRZE(O)CZENIE
  • 2018 ODWILŻ
  • 2017 HISTORIA JEDNEGO MRUGNIĘCIA
  • 2016 VOYEUR
  • 2016 WĘDRÓWKI OKA
  • 2015 EPIFANIA TWARZY
  • 2015 RYTUAŁ OKA
  • 2014 CORPUS
  • 2014 BRAMY CIAŁA
  • 2013 ZBLIŻENIA
  • 2012 PROZOPAGNOZJA
  • 2011 HIPOKSJA
  • 2009 AUTOPORTRET
  • 2011 PROFILE
  • 2008 EN FACE
  • KONTAKT
CORPUS
Czytaj więcej...

Corpus

Skóra stanowi szczególną granicę pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co ukryte w głębi ciała. To na jej powierzchni możemy dostrzec ślady pracy organów wewnętrznych — napięcia, pulsowanie, zmiany temperatury czy drobne reakcje, które zdradzają istnienie niewidocznego życia pod powierzchnią.

Człowiek jest użytkownikiem ciała, w którym nieustannie zachodzą procesy pozostające poza zasięgiem wzroku. Ta ciemna, niedostępna strefa zostaje przykryta czymś dla nas najbardziej ludzkim — powierzchnią skóry. To właśnie na niej pojawiają się subtelne ślady wewnętrznej aktywności organizmu, wywołujące różnorodne reakcje emocjonalne i estetyczne.

Plecy, będące głównym motywem cyklu, ukazane są jako rozległa powierzchnia ciała — niemal krajobraz skóry. Pozbawione ekspresji twarzy i spojrzenia, stają się miejscem koncentracji na samej materii cielesności. Fałdy skóry, napięcia mięśni i delikatne zmiany powierzchni tworzą obraz, który jednocześnie odsłania i ukrywa to, co znajduje się pod nią.

Być może właśnie dlatego Plotyn pisał, że „wstydzi się tego, że ma ciało”. W tej postawie cielesność jawi się jako coś niepokojącego — przypomnienie o materialności, której nie jesteśmy w stanie w pełni kontrolować ani zobaczyć.